Gdyby nie spacer w Portland czyli o TOP6 słów kilka

Źle zaczął się ten rok, szczególnie w jednym segmencie inwestycyjnym, ale o tym pisać będę po pierwszym kwartale. Tymczasem wracam myślami do pewnego spaceru w Portland, kiedy podjąłem decyzje o zaprzestaniu publikacji portfela TOP6 po kilku latach jego obecności w sieci (dokładnie na trzecim krześle po prawej) Powody tej decyzji były lekko emocjonalne i co tutaj ukrywać skupiały się głównie na irytacji w kwestiach zainteresowania- zdecydowanie liczyłem na większe docenienie wyników w systemie PWYW (Pay what you want) Zresztą po owej decyzji pojawiły się tylko trzy osoby, które rzeczywiście żałowały tamtejszego „portlandowego” spaceru, z których najbardziej pozdrawiam szczęśliwego ojca drugi