20 lat tradingu na FW20

To już jest koniec, ale było tak…. Rok 98 czyli prehistoria Kraków. DM Penetrator. Wciąż te same twarze. Dominujący „Parkiet” ale gdzieś tam czytany także „Puls Biznesu”. Analogowe monitory, nawet jeden z giełdą CETO. Kto pamięta? Moim faworytem był WODKAN Gdzieś tam na końcu listy kontrakty terminowe na indeks. Prowizje kosmiczne, obrót znikomy, sens niewielki, ale i tak pierwsze transakcje się zajmowało. Do dzisiaj pamiętam, iż po jakimś 200-300 punktowym wzroście brałem shorta i trzymałem bo „przecież teraz spaść musi”. Tak się trzymało miesiąc, dwa z efektami, których już się nie pamięta. Tyle, że wtedy się miało 19-20 lat. Czas płynie, profesjonalizm wzrasta Chociaż dzisiaj w moim słown